Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Przepis na sukces

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Szczypta tajemnicy, trochę miłości, dobrze wyselekcjonowany odbiorca i przemyślana strategia marketingowa. Składniki trzeba odpowiednio wymieszać, aby w efekcie otrzymać światowej sławy bestseller.

Miliony sprzedanych egzemplarzy, miesiące na szczytach list bestsellerów, przekłady na 30 języków w 39 krajach – nastolatki oszalały na punkcie sagi Stephenie Meyer, opowiadającej o miłości amerykańskiej nastolatki i przystojnego, „ucywilizowanego” wampira. Szacunki wskazują, że na całym świecie funkcjonuje 42 –milionowa rzesza fanów „Zmierzchu”, a ekranizacja pierwszej części powieści okazała się gigantycznym, komercyjnym sukcesem. Fala zainteresowania książkami Mayer dotarła do Polski za pomocą Wydawnictwa Dolnośląskiego, które za jedyne 1000 dolarów zakupiło prawa do publikacji pierwszej z czterech części serii. Teraz cieszy się z milionowych zysków, a my pytamy, jak do tego doszło.

- Wyszukiwanie tytułów, które później trafią na półki czytelników jest solą naszej pracy – wyjaśnia Małgorzata Wróblewska, dyrektor programowy Wydawnictwa Dolnośląskiego. – Mamy odrębny dział nabywania praw, który wyszukuje autorów i tytuły, które odpowiadają naszemu planowi wydawniczemu.

Pracownicy wertują katalogi, kontaktują się z agencjami literackimi, przeszukują strony internetowe, śledzą światowe targi książki i listy bestsellerów w innych krajach. Tak było również w przypadku „Zmierzchu”. – Kiedy zainteresowaliśmy się prozą Meyer, wiele krajów kupiło już prawa do przekładu jej książek w swoich językach – mówi Wróblewska. - Oczywiście nie mieliśmy pojęcia, jakim to może stać się bestsellerem. Przypuszczam, że nikt tego wtedy nie przewidywał. To były dopiero początki popularności autorki, kilka miesięcy po premierze „Zmierzchu” w USA.

Zgodnie z procedurami obowiązującymi w wydawnictwie, książka trafiła najpierw do grona lektorów, którzy przygotowali jej recenzję, a potem została omówiona podczas rady wydawniczej. Decyzja o zakupie praw zapadła bardzo szybko. – Właściwie nie mieliśmy wątpliwości – mówi Wróblewska. – „Zmierzch” miał wszystkie cechy bestselleru. Można było się spodziewać, że sukces zagraniczny przełoży się na polskie realia.

Pojęcie bestselleru trudno jest zdefiniować. W ogólnym ujęciu jest to książka, która dzięki tematowi, sposobowi jego przedstawienia lub szczególnej aktualności uzyskuje w pewnym okresie największą popularność i najwyższe nakłady. Tyle mówi teoria. Wydawcy i księgarze podkreślają jednak, że najważniejsze jest „wymieszanie” wszystkich składników w odpowiednich proporcjach. Zdarza się bowiem, że książka napisana jest sprawnym językiem, porusza interesujące i ważne tematy, a z jakichś przyczyn zalega w księgarniach, nie przyciągając uwagi czytelników. – Oczywiście odpowiednio przeprowadzona kampania reklamowa odgrywa tu ważną rolę, ale w przypadku „Zmierzchu” było inaczej – wskazuje Wróblewska. – Media zainteresowały się tematem dopiero wtedy, kiedy kolejne części cyklu trafiły na listy bestsellerów. Według wydawców kluczowe znaczenie miał oddolny ruch „fanowski”, który wytworzył się wokół sagi o miłości nastolatki i wampira. Sami czytelnicy, tworząc w internecie fora, blogi i strony poświecone „Zmierzchowi” i jego autorce nakręcali kampanię reklamową. W Internecie ukazywały się przecieki zawartości kolejnych tomów, a czytelnicy wymieniali się uwagami i opiniami na temat książek Meyer. Kiedy doszła do tego kinowa ekranizacja, euforia wybuchła z całą mocą.

- Kiedy 25 marca rozpoczynaliśmy sprzedaż czwartej części sagi, „Przed świtem”, kolejki ustawiały się już o 5 rano – wspomina Stanisława Kamionka, kierownik księgarni przy ul. Świdnickiej. – Takie zainteresowanie można porównać jedynie z „Harrym Potterem” Joanne Rowling.

Małgorzata Wróblewska również nie znajduje innego porównania. – W obu przypadkach mieliśmy do czynienia z fenomenem, który trudno jest uzasadnić – mówi. – To właśnie wspomniana wcześniej, dobrze skomponowana mieszanka składników. Książki, od których trudno się oderwać.

Wszystko wskazuje na to, że Stephenie Meyer jeszcze długo nie pozwoli o sobie zapomnieć. W produkcji jest już ekranizacja kolejnego tomu sagi o wampirach, która w USA ukaże się w listopadzie tego roku, a w Polsce prawdopodobnie kilka tygodni później. O fanów dba także Wydawnictwo Dolnośląskie, które uruchomiło specjalna stronę internetową, poświęconą twórczości Meyer, a w  maju wypuści na rynek ilustrowany przewodnik po filmie „Zmierzch”, przedstawiający kulisy powstawania ekranizacji i związane z tym fakty i anegdoty.


kt



o © 2007 - 2019 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Niedziela 15 grudnia 2019
Imieniny
Celiny, Ireneusza, Niny

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl