Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

InPost kontra Poczta Polska

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Zdaniem InPost uprzywilejowana Poczta Polska uderza cenami w klientów indywidualnych oraz instytucje publiczne

W przeddzień liberalizacji rynku usług pocztowych – i jednocześnie przejęcia przez Pocztę Polską „władzy” w tym sektorze pod szyldem operatora wyznaczonego – dotychczasowy monopolista poinformował o jedynie pozornej obniżce cen usług. Pod pretekstem zmniejszenia liczby przedziałów wagowych i jednocześnie oszczędności czasu klientów, Poczta Polska w praktyce podwyższyła o 0,05 zł cenę za doręczanie „uwalnianych” właśnie, najliczniejszych w Polsce – bo stanowiących aż 75% całego rynku – przesyłek o wadze do 50 g. Stracą na tym nie tylko klienci indywidualni, ale przede wszystkim instytucje publiczne.

Na przychylność operatora narodowego i jednocześnie indywidualną wycenę poniżej realnych kosztów świadczenia usług – choć ze szkodą dla budżetu państwa i wielomilionowej rzeszy obywateli – mogą liczyć jedynie te firmy, które ogłaszając przetarg dadzą możliwość ubiegania się o realizację zamówienia niezależnym operatorom pocztowym. Z kolei na niełaskę aktualnego monopolisty skazane są instytucje, które w procedurze przetargowej uwzględniają wyłącznie udział Poczty Polskiej. Inaczej nie można bowiem wyjaśnić zaproponowanej przez operatora narodowego stawki 0,80 zł w przetargu publicznym ogłoszonym przez ZUS, w którym startowała m.in. firma InPost, przy jednoczesnej kwocie 1,55 zł za taką samą usługę, zaoferowaną na rzecz KRUSu w sytuacji braku realnej konkurencji ze strony niezależnych operatorów.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych za realizację rocznego kontraktu przez Pocztę Polską - wycenionego aktualnie w skali 2 lat na 150 mln zł – zapłacił w 2012 roku aż 140 mln zł. Zatem ZUS – tylko dzięki udziałowi InPost w przetargu ogłoszonym na kolejne 2 lata – zaoszczędził niemal 150 mln zł z przygotowanej na ten cel kwoty 300 mln zł. Niecodzienny rabat Poczty Polskiej w wysokości prawie 50% wynikał bowiem z realnego zagrożenia przegraniem przetargu na rzecz niezależnego operatora. Z kolei KRUS – który nie uwzględnił w procedurze przetargowej innych dostawców niż Poczta Polska – za analogiczne usługi zapłaci operatorowi narodowemu cennikową stawkę w wysokości 1,55 zł za list. Instytucja odpowiedzialna za ubezpieczenia społeczne rolników straci aż 12 mln zł w skali roku.

Negatywnie sytuację tę komentuje Rafał Brzoska, prezes InPost - Niestety w Polsce zaledwie 5% instytucji „rzetelnie” – czyli z uwzględnieniem warunków rynkowych i gospodarczych – przygotowuje specyfikację istotnych warunków zamówienia (SIWZ), przyjmując założenie, że Poczta Polska nie jest jedyną instytucją świadczącą usługi pocztowe na skalę ogólnokrajową. I nie mówimy tu o przetargach organizowanych kilka lat temu, ale o tych, które ogłaszane są już z terminem realizacji zlecenia po liberalizacji rynku pocztowego. Paradoksalnie polityka prowadzona przez Pocztę Polską powinna być dla instytucji publicznych jasną wskazówką i zachętą do „przemyślanych” i racjonalnych działań przetargowych. Dając w ramach ogłaszanych przetargów szansę operatorom prywatnym, mogą one bowiem liczyć na większą konkurencyjność startujących w nim firm i jednocześnie – co potwierdza casus zamówienia ogłoszonego przez KRUS i ZUS – niezwykle atrakcyjną ofertę Poczty Polskiej, niższą nawet o 48% od stawek cennikowych. Dziwi nas zatem fakt, że instytucje publiczne nie wykorzystują szansy na racjonalne gospodarowanie środkami finansowymi, które można „zmaterializować” w tak prosty sposób.

Liberalizacja rynku pocztowego miała przynieść wymierne korzyści dla klientów – zarówno indywidualnych, jak też masowych – oraz instytucji publicznych, nadających setki tysięcy listów w skali roku. Tymczasem Poczta Polska – która jeszcze przez co najmniej trzy lata będzie w roli operatora wyznaczonego piastowała miano monopolisty – uderza cenowo w miliony klientów indywidualnych oraz tysiące podmiotów z sektora publicznego, finansowane przede wszystkim z budżetu państwa. Straty państwowych instytucji – szacowane na podstawie nowego cennika Poczty Polskiej i jej praktyk w przetargach publicznych – mogą sięgnąć nawet kwoty 0,5 mld zł rocznie.


ret



o © 2007 - 2019 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Czwartek 5 grudnia 2019
Imieniny
Kryspiny, Norberta, Sabiny

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl