Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Rolniczy protest zawieszony

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Były szumne zapowiedzi o proteście, Grudziądz miał tonąć w korkach za sprawą blokady strategicznych tras ... tymczasem rolnicy odpuścili.

Farmerzy twierdzą, że to ze względu na szacunek dla prezydenta Bronisława Komorowskiego, który podczas wizyty w mieście, zgodził się spotkać z przedstawicielami Samoobrony.

Przedstawiciele protestujących wręczyli prezydentowi listę 13 postulatów, które ich zdaniem mogą uzdrowić sytuację polskiego sektora rolnego. Napisaliśmy, że chyba będą ostatnie prezydenckie dożynki w Spale z rolnikami polskimi, bo nas nie będzie, grozi nam katastrofa - dodaje Marek Duszyński, współorganizator protestu.

Działacze Samoobrony z powodu niskich cen w skupach zbóż, domagają się interwencji rządu. Chcą gwarancji opłacalności produkcji. My też nie mówimy, że pszenica ma być takiej ceny jak była w zeszłym roku, niech ona będzie 750-800 zł, w porządku, rolnicy będą zadowoleni – mówi Lech Kuropatwiński, szef Samoobrony.

Rząd jednak tego zagwarantować nie może. Nie było, nie ma i nie będzie interwencji! –zapewniał podczas spotkania z dziennikarzami minister rolnictwa Stanisław Kalemba. Przypomniał jednak, że w Unii Europejskiej obowiązuje cena interwencyjna. Dotyczy skupu pszenicy zwyczajnej i wynosi ponad 101 euro za tonę. Maksymalna wysokość skupu to 3 mln ton, ale na poziomie całej Unii - Gdyby ceny pszenicy spadły do 400 do 350, to wtedy na podstawie tego mechanizmu możemy podjąć skup interwencyjny i Komisja Europejska dzieli te 3 mln ton – dodał Kalemba.

Stąd też fiasko dotychczasowych rozmów wiceministra Tadeusza Nalewajki z rolnikami. Nie ma w tej chwili w Polsce nikt mocy sprawczej, żeby powiedział w Grudziądzu, że jutro będzie rzepak po 1500 zł za tonę – mówi wiceminister Nalewajk.

Tymczasem opozycja wiesza psy na koalicji rządzącej, winiąc rząd za załamanie w sektorze rolnym. Mamy do czynienia ze spekulacją jeśli chodzi o niskie ceny skupu pszenicy i rzepaku do tego dochodzi brak elementarnej ochrony naszego rynku przed nieuczciwą konkurencją i importem z Ukrainy – twierdzi Zbigniew Ziobro, szef Solidarnej Polski.

Nie szczędził on ostrych słów krytyki pod adresem PSL-u podczas wizyty w Rzeszowie, dodając: Niestety takich „Karapytów” wśród ludzi, którzy decydują o strukturze polskiego rolnictwa jest mnóstwo.

Posłowie zrzeszeni w SP wtórowali, przypominając o świecących zbożach z Ukrainy, które miałyby zawładnąć polskim rynkiem, doprowadzając do katastrofy cenowej. Już w 2010 r. ukazała się informacja, że Ukraina wprowadza rządowy program, gdzie będą uprawiać zboża na czarnobylskiej ziemi – twierdzi Mieczysław Golba, poseł Solidarnej Polski. Tymczasem resort rolnictwa tłumaczy, że takich informacji nie potwierdza polska straż graniczna.

Z kolei Władysław Serafin, prezes kółek rolniczych uważa, że spadek cen to efekt braku systemu koordynacji zasiewów i małej ilości umów kontraktacyjnych na zboża, których to cenami steruje Elewarr. W Polsce mamy do czynienia z państwową spółką Elewarr, która została niepotrzebnie przemianowana na spółkę handlową i do niej się odnoszą wszystkie podmioty skupowe – mówi Władysław Serafin - Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych

Dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności ma jednak swoje zdanie na temat wahań cen – Trudno się spodziewać, żeby rynek reagował inaczej, jeśli jest nadpodaż surowca, to ceny tego surowca po prostu spadają, to normalny, wolnorynkowy mechanizm i rolnicy powinni się do tego przyzwyczajać – ucina spekulacje Andrzej Gantner z PFPŻ.

Rolnicy z kujawsko-pomorskiego czasowo zawiesili protest. Jeśli nie dojdzie do porozumienia w rozmowach z wiceministrem Nalewajkiem, zapowiedzieli kolejne blokady dróg w przyszłym tygodniu.

Więcej na ten temat w programie Agroflash Tydzień, w najbliższą sobotę o godz.15.15.


Dominika Panek,(www.tvr24.pl)



o © 2007 - 2019 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Czwartek 5 grudnia 2019
Imieniny
Kryspiny, Norberta, Sabiny

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl