Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Najważniejsza gonitwa sezonu

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
W niedzielę na Partynicach odbędzie się największa gonitwa przeszkodowa w Polsce – Wielka Wrocławska Nagroda Portu Lotniczego Wrocław.
Najważniejsza gonitwa sezonu

Najważniejsza gonitwa sezonu
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Najważniejsza gonitwa sezonu
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Najważniejsza gonitwa sezonu
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Najważniejsza gonitwa sezonu
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

Wrocławski hipodrom jest jednym z trzech torów wyścigowych w Polsce będąc jednocześnie największym, przeszkodowym w kraju. Nic, więc dziwnego, iż najważniejsza gonitwa przeszkodowa odbywa się w stolicy Dolnego Śląska. W niedzielę, na Partynicach międzynarodowa stawka najlepszych koni oraz jeźdźców powalczy o Wielką Wrocławską Nagrodę Portu Lotniczego Wrocław.

Faworyt Wielkiej Wrocławskiej Nagrody Portu Lotniczego Wrocław jest jeden – Delight My Fire. Klacz czeskiego trenera Radima Bodlaka wygrała Wielką rok temu i także w tym sezonie jest w wybornej formie. Wprawdzie czerwcowy Crystal Cup minimalnie przegrała, ale po wyraźnym błędzie jeźdźca. Przegalopowała kilkadziesiąt metrów więcej niż rywale, mimo to szybko ich dogoniła, a na celowniku do zwycięzcy straciła zaledwie długość szyi. W nagrodzie Wrocławska Trial była już nie do pobicia.

Faworytka jest jedna, ale konkurentów wielu. I to równie znakomitych. Inny z czeskich reprezentantów Sergeant Thunder trenera Frantiska Holcaka dwa razy pokonał Delight My Fire, chociaż w Crystal Cup tylko o szyję. Zgłoszony w dodatkowym terminie Jam Taki ze stajni Pavla Polesa to zwycięzca Wielkiej Wrocławskiej z 2014 r. Larizano trenera Stanislava Popelki w zeszłym roku sensacyjnie finiszował w Wielkiej drugi o pół długości za wspomnianą Delight My Fire. Najlepszą rekomendacją Pareto trenera Cestmira Olehli jest ukończenie Wielkiej Pardubickiej, najtrudniejszej gonitwy z przeszkodami na świecie.

O najbardziej prestiżowe zwycięstwo w sezonie powalczy kilka koni reprezentujących polskie stajnie. Negro Czacza partynickiego trenera Michała Borkowskiego najlepiej pobiegła w Crystal Cup, zajmując trzecie miejsce za Sergeantem Thunderem i Delight My Fire. Robert Świątek siodła Netto, który doszedł do formy w swoim ostatnim starcie, finiszując w gonitwie Wrocławska Trial za zwycięską Delight My Fire. Trenowany przez Iwonę Wróblewską Salam wygrał w tym sezonie we Wrocławiu dwie gonitwy z przeszkodami.

Świetną obsadę ma druga ze sztandarowych gonitw na wrocławskim torze – Wielka Partynicka. W międzynarodowej stawce znalazł się po raz pierwszy koń ze Szwecji. Trenowany przez Dennisa Perssona Calvados to wybitny specjalista od płotów. Tylko w zeszłym roku wygrał pięć takich wyścigów. W tym sezonie odniósł dotychczas jedno zwycięstwo, a w Bad Harzburgu, gdzie był drugi, pokonał partynicką Infernę ze stajni Roberta Świątka, która będzie mieć tutaj okazję do rewanżu. Klacz odniosła w tym roku trzy zwycięstwa w trzech różnych krajach – w Niemczech, w Polsce i w Czechach, ścigała się też w gonitwie najwyższej kategorii G1 na słynnym torze we włoskim Merano.

W najbliższą niedzielę, pierwsze konie w padoku wrocławskiego toru zaprezentują się już o godzinie 13:45. Wstęp na wyścigi jest bezpłatny.


otomedia.pl



o © 2007 - 2019 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Niedziela 8 grudnia 2019
Imieniny
Delfiny, Marii, Wirginiusza

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl