Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Wrocław
Lekarze z UPWr leczą psa ratownika, który wrócił z Turcji

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Orion - pies ratowniczy z Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej OSP w Wałbrzychu, który przez tydzień przeszukiwał gruzowiska w Turcji, po powrocie do kraju przeszedł kompleksowe badania w Przychodni Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
 Lekarze z UPWr leczą psa ratownika, który wrócił z Turcji

 Lekarze z UPWr leczą psa ratownika, który wrócił z Turcji
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć. Lekarze z UPWr leczą psa ratownika, który wrócił z Turcji
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć. Lekarze z UPWr leczą psa ratownika, który wrócił z Turcji
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć. Lekarze z UPWr leczą psa ratownika, który wrócił z Turcji
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

– Pies jest osłabiony, mocno schudł i ma poranioną łapę. Ciężko pracował przez wiele dni, ale zadbamy o niego i wróci do pełni formy – zapewnia dr Maciej Grzegory, który jako pierwszy badał czworonożnego bohatera.

Leczenie Oriona na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu odbywa się w ramach podpisanej kilka tygodni temu umowy pomiędzy uczelnią a OSP, WODR-em i GOPR-em, w ramach której, psy ratownicze mogą liczyć na bezpłatną opiekę naszych najlepszych specjalistów.

– Zależy mi, by Orion został odpowiednio zaopiekowany. To mój przyjaciel, który sporo przez ostatnie dni przeszedł – mówi kpt. Albert Kościński przewodnik Oriona. Opowiada, że praca w Turcji była najtrudniejszą misją Oriona. – To było siedem dni pracy od rana do wieczora, w ciężkich warunkach, ale niemal z każdego miejsca, które Orion wskazał jako to, gdzie pod gruzami mogą być żywi, ratownicy wyciągali potem ludzi. Jestem z niego dumny!

Kapitan Kościński podkreśla, że teraz pies musi odpocząć i wrócić do szkolenia, tak by przeszukiwanie gruzowiska znów kojarzyło mu się z zabawą, a nie ciężką pracą. – Musimy ten temat przepracować, ale jestem spokojny o Oriona. Jeszcze w niejednej akcji weźmie udział i niejedno życie uratuje – dodaje.


upwr



Dzisiaj
Niedziela 16 czerwca 2024
Imieniny
Aliny, Anety, Benona

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl


OtoStrzelin.pl © 2007 - 2024 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl